Zalecane, 2019

Wybór Redakcji

Objawy i leczenie ostrego zakażenia HIV
Przewlekły ból po C-sekcji można zmniejszyć przez karmienie piersią
Ludzie z cechami autystycznymi mogą być bardziej kreatywni, sugerują badania

E-papierosy przeciekają metale toksyczne, wynika z badań

Kilka ostatnich badań sugeruje, że papierosy elektroniczne mogą nie być tak bezpieczne, jak mogłoby się wydawać, a nowe badanie dodaje, że popularne urządzenia przeciekają szkodliwe metale - niektóre z nich są wysoce toksyczne.


Nowe badania sugerują, że metale toksyczne wyciekające z e-papierosów mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.

Od momentu wprowadzenia na rynek globalny papierosy elektroniczne (e-papierosy) są generalnie uznawane za bezpieczniejszą alternatywę dla zwykłych papierosów.

Urządzenia te działają poprzez podgrzewanie aromatyzowanego płynu, który czasami - choć nie zawsze - zawiera nikotynę.

Zamiast dymu, e-papierosy uwalniają aerozole lub „opary”, dlatego użytkownicy e-papierosów są często określani jako „vapers”, a „palenie” za pomocą tego urządzenia jest określane jako „vaping”.

Pomimo powszechnego przekonania, że ​​e-papierosy są lepsze dla naszego zdrowia niż tradycyjne, ostatnie badania wykazały, że urządzenia te mogą przynieść świeże i mało zrozumiałe ryzyko.

Sugeruje się, że ludzie, którzy używają e-papierosów, mogą być bardziej narażeni na problemy sercowo-naczyniowe i raka, a badanie opublikowane na początku tego miesiąca wykazało, że niektóre smaki e-papierosów są szczególnie toksyczne.

Obecnie zespół naukowców z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health w Baltimore, MD, stwierdza, że ​​pary e-papierosów mogą być również szkodliwe. Starszy autor badań Ana María Rule i zespół przypuszczają, że niebezpieczeństwo może wynikać z toksycznej zawartości cewek grzejnych e-papierosów.

„Dla FDA [Food and Drug Administration], firm zajmujących się e-papierosami, ważne jest, aby wiedzieć, że te cewki grzewcze, jak obecnie się wydaje, przeciekają toksyczne metale - które następnie trafiają do aerozoli wdychanych przez vaperów. „

Reguła Ana María

Odkrycia badaczy są teraz publikowane w czasopiśmie Perspektywy zdrowia środowiskowego.

Koncentracja „wyższa niż bezpieczne limity”

W poprzednim badaniu Rule i współpracownicy zidentyfikowali szereg toksycznych metali - kadmu, chromu, ołowiu, manganu i niklu - w płynach e-papierosów.

Nowe badania przyjęły te ustalenia i poszły dalej, testując e-papierosy rzeczywistych użytkowników, aby spróbować zrozumieć, jak narażeni są ludzie na te toksyczne substancje iw jakich okolicznościach.

Reguła i zespół współpracowały z 56 uczestnikami, którzy codziennie używali e-papierosów. Naukowcy przetestowali e-papierosy uczestników, sprawdzając obecność 15 metali w dozownikach do napełniania, płyny do napełniania „załadowane” do e-papierosów oraz opary powstałe w wyniku ogrzewania cieczy.

Naukowcy byli w stanie potwierdzić, że metale toksyczne były obecne w e-cieczach z dozowników do napełniania, chociaż w dość małych stężeniach. Ale zupełnie inna historia rozwinęła się w przypadku rozwiązań do napełniania zbiorników, które zostały już podgrzane przez wbudowane cewki.

Te e-płyny miały znacznie wyższe stężenia metali toksycznych, co - twierdzą naukowcy - sugeruje, że same rozwiązania nie są źródłem tych substancji. Zamiast tego Reguła i współpracownicy stwierdzają, że metale toksyczne mogą pochodzić z cewek grzejnych.

Ze względu na zanieczyszczenie e-płynu ślady metali toksycznych znaleziono również w aerozolach uwalnianych przez e-papierosy.

Metale, które autorzy badania najbardziej niepokoją, to ołów, chrom, nikiel i mangan, z których wszystkie są związane z ważnymi zagrożeniami dla zdrowia, w tym rakiem, uszkodzeniem mózgu i zaburzeniami układu oddechowego.

W aerozolach średnie stężenie samego ołowiu wynosiło około 15 mikrogramów na kilogram, a 48 procent próbek oparów, które zespół badał miał stężenia ołowiu przekraczające limit zalecany przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska.

„To były tylko średnie poziomy”, mówi Reguła. „Rzeczywiste poziomy tych metali [w tym niklu, chromu i manganu] różniły się znacznie w zależności od próbki i często były znacznie wyższe niż bezpieczne limity”.

Tajemnicze źródła metali toksycznych

Jak potwierdziły poprzednie badania, wężownice zawarte w e-papierosach są często wykonane z połączenia niklu i chromu oraz innych substancji. Potwierdza to tezę, że wiele toksycznych metali, których ślady znaleziono w e-cieczach i aerozolach, musiało wyciekać z tych cewek.

Jednak nie jest jasne, skąd pochodzi ołów lub jak wszystkie te metale zanieczyszczają e-ciecz.

„Nie wiemy jeszcze, czy metale wymywają się chemicznie z cewki lub odparowują po podgrzaniu” - mówi Rule.

Współautorka badania, Angela Aherrera, prowadziła również oddzielne dochodzenie, wykorzystując dane od tych samych 56 uczestników. Jej dodatkowe badanie ujawniło, że użytkownicy e-papierosów mieli zwiększony poziom niklu i chromu w moczu i ślinie.

Były one zgodne ze stężeniem tych metali zidentyfikowanym w oparach e-papierosów.

Co ciekawe, ślady toksycznych metali znaleziono w wyższych stężeniach w oparach wytwarzanych przez e-papierosy, których cewki grzewcze były często wymieniane.

Sugeruje to, że przecieki prawdopodobnie występują w nowych cewkach grzejnych, a być może mniej w przypadku starszych elementów.

Inny niepokojący wynik wskazywał, że arsen - substancja wysoce toksyczna - został znaleziony w e-płynie do uzupełniania, płynie w zbiorniku i parach w co najmniej 10 z 56 zestawów próbek dostarczonych przez uczestników badania. Dlaczego arsen był obecny, pozostaje do wyjaśnienia.

„Ustaliliśmy w tym badaniu, że są ekspozycje na te metale, co jest pierwszym krokiem”, mówi Rule, dodając, że istnieje „potrzeba określenia rzeczywistych skutków zdrowotnych”.

Popularne Kategorie

Top